Jak świat długi i szeroki w każdym mieście większym czy mniejszym są miejsca dobrze rozpoznawalne wręcz charakterystyczne. Często są nimi kawiarnie, w których dobrze jest bywać czy też modne kluby nocne. Drugą grupą takich miejsc są budowle i to właśnie na nich się skupimy.

Warszawa ma Pałac Kultury i Nauki, Kolumnę Zygmunta czy też Łazienki Królewskie. To miejsca, w których spotykają się warszawiacy ale to także miejsca gdzie rozpoczynają randki czy chociażby wspólne wyjścia na imprezy. Wszystkie te punkty na mapie stolicy to także cele wycieczek szkolnych i obowiązkowe pozycje w turystycznych przewodnikach po Warszawie.

W Krakowie taką "rolę" pełnią Sukiennice, Kopiec Kościuszki, Wawel.

Rodzi się jednak pytanie czy te miasta to tylko wymienione wyżej budowle. Czy mieszkańcy Warszawy i Krakowa nie mają innych ulubionych miejsc takich nieco bardziej zacisznych i na uboczu.

Jako że nie jestem mieszkańcem Warszawy ani Krakowa odpowiedź na to pytanie pozostaje dla mnie póki co zagadką. Pozostawmy jednak tą sprawę na drugim planie i spróbujmy przełożyć to pytanie na nasze lokalne podwórko.

Czy Wołomin ma miejsca, które wyjątkowo upodobali sobie jego mieszkańcy ? Z moich skromnych obserwacji wynika, że tak. Niektórzy dobrze wspominają czas spędzony na popularnych "białych piaskach" przy rampie kolejowej, budowane tam tunele i inne konstrukcje z kruszcu. Także czas spędzony na asfaltowym boisku przy "dużej trójce" i tysiące strupów jakie gromadzili tam na kolanach podczas rozgrywania zaciętych meczy. Oczywiście to tylko dwa przykłady takich miejsc w Wołominie i najbliższej okolicy.

Można je wszystkie wymienić ale według mnie mija się to odrobinę z celem. Najlepszą skarbnicą wiedzy z zakresu takich miejsc będziecie WY szanowni Czytelnicy. Któż ma lepiej wiedzieć gdzie miło spędzał czas na zabawie i na zawieraniu nowych znajomości.
Czekamy więc na Wasze komentarze.




Cała Warszawa was nie znosi! Jesteście największym buractwem całej Polski! Chopecki ze słomą w butach.
Warszawa powinna postawić zakaz wpuszczania was samochodami i obowiązek transportowania się komunikacją miejską, ale tam pewnie też nie potrafili byście się zachować tak jak i na drogach!
a Macdonald na Radzymińskiej to nie Wołomin, a Warszawa, tak samo jak sklep M1 i wbijcie to sobie to tych tępych głów.
przeciez maja wieze cisnien i lokomotywe:)tluszcz powinien byc blizej wolomina:)a w naszy wolominie najbardziej mi odpowiada tyly hraganu:)
JEDNA Z RAKIET PATRIOT , KTORE MAJA STACJONOWAC POD WARSZ
AWA MOZNA WYSTRZELIC NA WOLOMIN A DRUGA NA PRUSZKOW I BED
ZIE SPOKOJ!! CO ZA CHAMY! NA PRUSZKóW ROZUMIEM ALE DLACZEGO NA NAS?? :)))
"Często są nimi kawiarnie, w których dobrze jest bywać czy też modne kluby nocne."